Nie będzie prawdopodobnie odkryciem jakiejś pilnie strzeżonej tajemnicy, stwierdzenie dość prostego faktu, że znani sportowcy dokonują zakupów w najbardziej elitarnych sklepach. Ceny nie odgrywają tu decydującego znaczenia, ponieważ przykładowo najlepsi piłkarze zarabiają kilkaset tysięcy euro tygodniowo i nie muszą się przejmować kosztami jednorazowej wizyty w sklepie. Zazwyczaj kupują oni same markowe rzeczy, takie jak drogie zegarki czy ubrania. Dość często udają się tam z żonami lub partnerkami, aby udzieliły im one wskazówek i porad. Panowie nie zawsze posiadają dobry gust i lepiej, gdy zadbają o to kobiety. Sportowcy ciężko pracują przez większą część roku i ich zarobki są jak najbardziej zasłużone, nikt nie powinien być specjalnie zazdrosny. Oczywiście zdarzają się takie przypadki, lecz nie są one zbyt nagłośnione. Jedynie ostatnio nieco więcej mówiło się o proteście ze strony pewnych organizacji, które przekonywały, że sportowcy afiszują się swoim bogactwem i działają tym na szkodę reszty społeczeństwa. Tego typu argumenty są dość racjonalne i bywają oparte na solidnych podstawach. Najlepszym wyjściem wydaje się po prostu dokonywanie zakupów bez obecności kamer i fotoreporterów. Każdy ma przecież prawo do prywatności i wizyty w sklepach nie są tu żadnym wyjątkiem. Pozwoli to uniknąć złośliwych komentarzy i uwag ze strony ludzi, którzy nie mogą się pochwalić posiadaniem wielkiej fortuny. Wypada zrozumieć racje wszystkich zainteresowanych stron i doprowadzić do sytuacji, gdzie konflikty nie będą miały racji bytu. Po zakończonym sezonie piłkarze mają pełne prawo do odpoczynku i relaksu. Ten czas można wykorzystać na wiele sposobów, a perspektywa zrobienia dużych zakupów jest bardzo kusząca i nie ma przeszkód, aby to wykorzystać. Taka okazja może się szybko nie powtórzyć i poleca się nie zwlekać. Sportowcy są przeważnie podobnego zdania i często pojawiają się w renomowanych centrach handlowych. Prawdopodobnie taki stan rzeczy utrzyma się jeszcze przez bardzo długi czas.